Jestem ciekawa jak wyglądał wasz początek, pierwsze kilka dni w Brighton? Od czego się zaczęło? Mój był dosyć nieciekawy - przyjechałyśmy z kumpelą w wakacje 2006, do jej znajomego, okazało się że goście mieszkają w one bedroom w 6 osób - lipa totalna - przez dwa tygodnie tak mieszkałyśmy do pierwszej wypłaty (na szczęście pracę miałyśmy generalnie załatwioną) i przeprowadzka na prywatny pokój

.
Dlatego jestem ciekawa jak wyglądały wasze początki w Brighton.
Edytowany przez: superadmin, w: 2007/09/30 20:46